FLISACKA TRATWA
Niezapomniana integracja na wodzie
POCZUJ MAGIĘ KRÓLOWEJ POLSKICH RZEK Z PERSPEKTYWY TRADYCJI,
KTÓRA PRZETRWAŁA WIEKI
Flisacka tratwa to tradycyjny, drewniany środek transportu, który w przeszłości był wykorzystywany przez flisaków do przewozu towarów po rzekach, zwłaszcza na rzekach górskich. Zapraszamy na niezapomnianą podróż, która umożliwia odkrywanie uroków rzeki w wyjątkowy sposób. Oferujemy niepowtarzalną okazję spędzenia czasu na wodzie, zanurzenia się w fascynującej historii flisackiego rzemiosła oraz podziwiania piękna otaczającego krajobrazu.
Tradycja i Magia Flisackiego Spływu
Podczas rejsu połączymy nasze łodzie w jedną dużą tratwę i wyłączymy silniki. Będziemy spływać Wisłą w ciszy, otoczeni naturalnymi dźwiękami i niesieni prądem rzeki. To pozwoli doświadczyć rzeki w podobny sposób, w jaki doświadczali jej przez stulecia ludzie rzeki – flisacy. Połączone łodzie tworzą wyjątkową przestrzeń, która stwarza idealne warunki do integracji grupy i wspólnego spędzania czasu na wodzie.
Niezwykłe Historie i Relaks na Wiśle
Dołącz do nas na tej wyjątkowej podróży i odkryj magię Królowej Polskich rzek z perspektywy flisackiej tratwy. Podczas rejsu przewodnik obecny na dziobie opowiada pasjonujące historie i anegdoty związane z Toruniem, rzeką i flisacką tradycją. Aby uczynić ten czas jeszcze bardziej komfortowym, na pokładzie istnieje możliwość skorzystania z cateringu oraz napojów. To doskonałe połączenie relaksu, integracji i poznawania lokalnych historii.




Rejs flisacką tratwą po Wiśle to absolutnie unikalne przeżycie i wyjątkowa okazja do spędzenia czasu na wodzie w tradycyjnym stylu. Z pokładu połączonych łodzi będziesz w ciszy podziwiać malowniczy krajobraz rzeki, wsłuchując się w szum wody oraz pasjonujące historie opowiadane przez naszego przewodnika na dziobie.
Spływ z wyłączonymi silnikami pozwala w pełni poczuć klimat dawnego flisactwa oraz zregenerować siły z dala od miejskiego zgiełku. To doskonała przestrzeń do integracji grupy, odpoczynku i wspólnego świętowania, które możesz urozmaicić pysznym cateringiem oraz napojami dostępnymi na pokładzie.
Flisacka Tratwa
Unikalna podróż łodziami połączonymi w jedną dużą tratwę na wodzie.
Opowieści na Dziobie
Fascynujące historie i legendy przekazywane przez przewodnika podczas rejsu.
Najlepsza Integracja
Idealne warunki do integracji grupy z opcją cateringu i napojów.
Panie Franku jeśli nie znalazłeś jeszcze miłości swojego życia- odezwij się może to będę ja 🤪🤪
Polecam 👍
Szczególnie fajnym wyzwaniem dla dzieci była możliwość kierowania łódką. Serdecznie polecam
Wspaniały rejs o zachodzie słonca☀️
Lekko i przyjemnie z dawką wiedzy i humoru.
Bardzo ciekawa rzecz dla rodzin z dziećmi.
Dodatkowo flisak/flisaczka opowiada trochę o historii Torunia.
Miło spędzony czas, szczególnie dla miłośników wody i wiatru.
Miałam przyjemność wziąć udział w rejsie o zachodzie słońca w listopadzie, choć jesienna aura mogła budzić obawy o komfort, organizatorzy stanęli na wysokości zadania, sprawiając, że było to niezapomniane przeżycie.
Panorama Torunia z perspektywy Wisły o zachodzie słońca jest po prostu magiczna. Oświetlone budynki starówki tworzyły pocztówkowy pejzaż.
Na pochwałę zasługuje zapewnienie ciepłych koców i parasoli. Dzięki temu chłód nie był żadną przeszkodą, a w czasie mżawki można było spokojnie kontynuować podziwianie widoków. Możliwość otulenia się kocem na pokładzie tradycyjnej łodzi to duże udogodnienie.
Przewodnik ciekawie opowiadał o historii Torunia i Wiśle, co było świetnym dopełnieniem wizualnych wrażeń.
Dowcipny, charyzmatyczny i pełen pasji. Polecam każdemu – i dużym, i małym. Taka wycieczka zostaje w pamięci na długo.
Jeśli szuka ktoś nietypowej atrakcji to jest to coś czego warto spróbować!
Pani ster trzyma pewnie jak najprawdziwszy wilk rzeczny, a podejście do pasażerów to czysta poezja: cierpliwość, dowcip, luz i ogromna wiedza – wszystko w jednym kapitańskim sercu. Czuć, że łódź Pani kocha, Wisłę zna jak własną kieszeń, a ludzi traktuje z serdecznością, jakby każdy był mile widzianym gościem, a nie tylko „kolejnym na pokładzie”.
Mam nieodparte wrażenie, że gdyby Wisła mówiła, to pewnie powiedziałaby: „Z taką Kapitan to nawet pod prąd!”
Jeszcze raz dziękuję i mam nadzieję, że przy następnym rejsie znowu trafimy właśnie na Panią – bo z Panią nawet najkrótsza podróż staje się przygodą!
Pasażerka z czwartku 29.05:)